Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'adaptacja przepustnicy' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Audi
    • Audi News
    • Ogólnie o Audi
    • Pochwal się swoim Audi!
    • Spoty / Zloty Audi
  • Samochody Audi
    • Audi 80 / 90
    • Audi 100
    • Audi A1
    • Audi A2
    • Audi A3 / S3 / RS3
    • Audi A4 / S4 / RS4
    • Audi A5 / S5 / RS5
    • Audi A6 / S6 / RS6
    • Audi A7 / S7 / RS7
    • Audi A8 / S8
    • Audi Q2
    • Audi Q3 / RS Q3
    • Audi Q5 / SQ5
    • Audi Q7
    • Audi R8
    • Audi TT / TTS / TT RS
    • Pozostałe modele Audi
  • Handel i usługi
    • Sprzedam
    • Kupię
    • Zamienię
    • Chcesz kupić Audi? - informacje, pytania, porady
    • Polecane i niepolecane warsztaty oraz sklepy
  • Inne
    • Motoryzacja
    • Skradzione samochody
    • Tuning
    • Car audio/CB radio/nawigacja
    • Na luzie
  • Klub Audi PL
    • Regulamin i Polityka prywatności
    • Przywitaj się!
    • Uwagi/opinie/sugestie
    • Partnerzy
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Rocznik


Pojemność


Moc KM

Znaleziono 1 wynik

  1. Cześć, Nie znalazłam podobnego problemu na forum, więc krótko opiszę. Po odpaleniu zimnego obroty spadają po chwili i gaśnie. Dopiero gdy po kilku próbach utrzymania obrotów wciskałam pedał gazu do np 6tys obrotów, pomogło i obroty weszły same na jakieś 900 i tak się utrzymywały, mogłam ruszać w drogę. Niestety po zgaszeniu silnika na jakieś 30 min ponowne uruchomienie nie było możliwe, znowu trzeba było cisnąć obroty kilka razy aż załapał.Bywało też, że wcale nie odpalał i wtedy pomógł autostart, tylko że obroty mimo wszystko spadały do zera. Mechanik sprawdził komputer ale nie wykazało ani jednego błędu. Wstyd przyznać ale zaniedbałam dolanie płynu chłodniczego i dopiero niedawno zauważyłam bardzo duży ubytek, więc natychmiast dolałam. Co ciekawe na desce nie paliła się żadna kontrolka od cieczy, a termometr pokazywał 90. Mechanik za moją sugestią wymienił czujnik temp cieczy 3 dni temu i od tej pory problem zniknął aby znów dzisiaj się pojawić. Rano musiałam odpalić auto 2 razy bo za pierwszym spadły obroty i zgasł. Póki co pali ale kto wie co jutro nastąpi... Pomocy bo już rozkładam ręce tak jak Ci mechanicy, którzy twierdzą że przepustnica ok, świece ok, filtry póki co w porządku i chcą rozbierać cały silnik żeby cokolwiek znaleźć. Czy może to sonda lambda? Chociaż nie zaważyłam większego spalania. Olej też niestety zaniedbałam ale został uzupełniony. Auto wydawało też dziwny dźwięk od czasu do czasu (zazwyczaj po dłuższej pracy) takie cykanie. Mechanik stwierdził że to popychacze. Dźwięk zniknął po dolaniu oleju. Więc może te popychacze czy jak to się tam nazywa są ciągle ok? Rorząd wymieniony 10 tys temu. Dziękuję z góry za każdą sugestię Pozdrawiam
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.